Porażka w Łodzi

Hutnik wraca z Łodzi bez punktów. Choć na przerwę schodziliśmy z bezbramkowym remisem, kontrolę nad meczem straciliśmy w drugiej odsłonie. Dwie kluczowe sytuacje – rzut karny dla ŁKS-u w 54. minucie i kontra zakończona golem w 74. minucie – ustaliły wynik na 0:2. Mimo starań, naszym zawodnikom nie udało się odwrócić losów spotkania.

Spotkanie rozpoczęli gospodarze, jednak Hutnicy wyszli z mocnym, szybkim pressingiem, od razu pokazując swoje nastawienie na to spotkanie. Przez pierwsze pięć minut to zawodnicy ŁKS-u II dłużej utrzymywali się przy piłce, lecz nie poskutkowało to zagrożeniem pod naszą bramką. 

Tempo gry było dosyć spokojne, a sama rozgrywka toczyła się głównie w środkowej tercji boiska, z rzadkimi wypadami w pole karne przeciwnika. Pierwszy strzał oddaliśmy w okolicach 15. minuty za sprawą Kacpra Prusińskiego, jednak bramkarz gospodarzy pewnie złapał futbolówkę. Minutę później oddaliśmy kolejne, natomiast niecelne uderzenie obok słupka. 

Warto docenić pierwszy kwadrans w wykonaniu Hutników – mocny doskok po stracie i szybki pressing skutkował natychmiastowym przejęciem piłki. W 23. minucie, po stracie Filipa Hołuja, gospodarze mogli mieć dobrą okazję, jednak Daniel Hoyo-Kowalski pewnie zachował się w naszym polu karnym i wznawialiśmy grę z piątego metra. 

W 30. minucie akcję wyprowadził Prusiński, podał do Patryka Kielisia, który oddał uderzenie, lecz jeden z graczy ŁKS-u zdążył zablokować je wślizgiem. Z biegiem minut, podopieczni trenera Świątka zdecydowanie przeważali i tworzyli sytuacje, jednak w żadnej z nich nie zdołaliśmy strzelić gola. Na przerwę schodziliśmy przy bezbramkowym remisie. 

Druga połowa rozpoczęła się intensywnie. Widać było, że obie drużyny wyszły z szatni naładowane i głodne zwycięstwa. Niestety, w 54. minucie arbiter podyktował rzut karny dla ŁKS-u, po faulu w naszym polu karnym. Aleksander Ślęzak pewnie zamienił go na bramkę, otwierając wynik spotkania. 

Po objęciu prowadzenia gospodarze przejęli inicjatywę. W 63. minucie przed stratą kolejnego gola uratowała nas poprzeczka, która zatrzymała groźny strzał "ełkaesiaków". 

W 72. minucie stworzyliśmy groźną okazję, jednak Hubert Idasiak pewnie zachował się w bramce i wywalczyliśmy jedynie rzut rożny. Minutę później wprowadzony z ławki Wilde-Donald Guerrier mocno uderzył na bramkę z pola karnego, lecz po raz kolejny bramkarz gospodarzy był na posterunku. 

Niestety, w 74. minucie Adrian Grabowski wykorzystał kontrę wyprowadzoną po naszym rzucie rożnym, podwyższając wynik na 2:0. Do końca spotkania żadna ze stron nie stworzyła już realnego zagrożenia pod bramką. 

Niestety, przegrywając w Łodzi, kontynuujemy naszą długą passę bez zwycięstwa. 

Był, Będzie, Jest! 

ŁKS II Łódź- Hutnik Kraków 2:0 (0:0)

Bramki: Aleksander Ślęzak, Adrian Grabowski 

ŁKS II: Hubert Idasiak – Mikołaj Koterba, Aleksander Ślęzak, Wiktor Czerwiński, Mateusz Książek, Adrian Jurkiewiecz (Jędrzej Zając), Jakub Leśniewski, Patryk Grabowski, Mateusz Wzięch, Lenard Szczygieł (Wiktor Rzemszykiewicz), Andreu Arasa 

Hutnik Kraków: Damian Hoyo Kowalski - Filip Hołuj, Daniel Hoyo Kowalski, Dawid Burka (Krystian Bracik), Maksymilian Gandziarowski, Patryk Kieliś (Szymon Bil), Maciej Urbańczyk, Szymon Jopek (Artem Motrych), Karol Szablowski (Wilde-Donald Guerrier), Mateusz Sowiński, Kacper Prusiński 

Sędziował: Błażej Syropiatko (Szczecin) 

Wstecz