
Po ponad dwóch miesiącach oczekiwania piłkarze Hutnika Kraków w końcu dopięli swego i sięgnęli po upragnione trzy punkty. W ostatnim tegorocznym meczu ligowym, rozegranym w ramach 19. kolejki Betclic 2 Ligi, "Chłopcy Hutnicy" pokonali na Suchych Stawach drużynę Śląska II Wrocław 1:0 (1:0). Zwycięskiego gola zdobył w 34. minucie Patryk Kieliś.
Spotkanie rozpoczęło się twardą i szarpaną grą. W pierwszych minutach sędzia Piotr Szypuła musiał kilkukrotnie przerywać rywalizację po faulach z obu stron. Z każdą upływającą minutą narzucaliśmy jednak swój rytm gry. Staraliśmy się kontrolować ruch piłki, grać szeroko i szybko. Pierwszą groźną sytuację przeprowadziliśmy już w 4. minucie. Mateusz Sowiński starał się zaskoczyć Bartosza Głogowskiego sprytnym uderzeniem zza zasłony, ale bramkarz gości nie dał się pokonać.
Chwilę później Wiktor Niewiarowski spróbował odpowiedzieć strzałem z dystansu, lecz defensorzy Hutnika zablokowali jego próbę i goście musieli zadowolić się jedynie rzutem rożnym. Gra w kolejnych fragmentach toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, chociaż w 18. minucie goście mocniej przycisnęli, wymuszając czujną postawę naszej linii defensywnej.
W 28. minucie byliśmy bardzo blisko objęcia prowadzenia. Efektownym uderzeniem z dystansu popisał się Wilde-Donald Guerrier. Futbolówka nie znalazła jednak ostatecznie drogi do bramki. Ta akcja była wyraźnym sygnałem, że Hutnik zaczyna coraz mocniej naciskać na rywala. I chwilę później napór "biało-błękitno-niebieskich" przyniósł oczekiwany efekt.
Po wzorowo wyprowadzonym kontrataku w 34. minucie piłka trafiła pod nogi Patryka Kielisia. Pomocnik Hutnika zachował koncentrację, nie dał się wyprzedzić obrońcy i precyzyjnym strzałem, w sytuacji sam na sam, wyprowadził nasz zespół na prowadzenie. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i zatrzepotała w siatce, co wywołało eksplozję radości wśród kibiców. Jeszcze przed przerwą mogliśmy podwyższyć rezultat. Po kolejnej dynamicznej kontrze zabrakło jednak skutecznego wykończenia i na przerwę oba zespoły schodziły przy stanie 1:0.

Druga połowa rozpoczęła się od wysokiego pressingu Hutnika. Sowiński i jego partnerzy z ofensywy sprawili, że defensorzy rezerw Śląska mieli spore problemy z wyprowadzaniem piłki. W 56. minucie Mateusz Sowiński ponownie spróbował uderzenia, ale piłka poszybowała nad poprzeczką. Gra pozostawała momentami szarpana, lecz to nasza drużyna wykazywała większą dojrzałość i kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami.
W końcówce spotkania goście rzucili wszystkie siły do ataku. Po stałym fragmencie gry w 87. minucie ofensywa rezerw Śląska liczyła na wyrównanie, jednak zachowaliśmy pełną czujność i pewnie oddaliliśmy zagrożenie. Kiedy wrocławianie próbowali ostatniego szturmu, "biało-błękitno-niebiescy" zdecydowanie odpowiedzieli wysokim pressingiem, nie pozwalając przeciwnikom nawet opuścić własnej połowy.
Jeszcze w doliczonym czasie gry mieliśmy okazję na podwyższenie rezultatu. Gola mógł zdobyć Artem Motrycz. Nasz zawodnik próbował zaskoczyć bramkarza gości strzałem po dalszym słupku, ale trafił wprost w golkipera przyjezdnych. Ostatni gwizdek był sygnałem do wybuchu ogromnej ulgi i radości wśród zawodników, trenerów oraz kibiców. Hutnik Kraków kończy rok zwycięsko i z nadzieją patrzy na nadchodzącą rundę wiosenną, w której celem będzie konsekwentna odbudowa pozycji w tabeli i kontynuacja zwycięskiej ścieżki.
Dziękujemy kibicom za wsparcie i widzimy się po zimowej przerwie. Razem walczymy dalej. Hutnik to my!
***
Hutnik Kraków - Śląsk II Wrocław 1:0 (1:0)
Bramka: 1:0 Patryk Kieliś 33'.
Hutnik Kraków: Damian Hoyo Kowalski, Filip Hołuj, Dawid Burka, Krystian Bracik, Maksymilian Gandziarowski, Patryk Kieliś, Maciej Urbańczyk, Karol Szablowski (Artem Motrycz 64), Mateusz Sowiński (Mateusz Daniel 77), Wilde-Donald Guerrier (Kacper Rzepka 64), Kacper Prusiński (Kacper Kopyściański 85).
Śląsk II Wrocław: Bartosz Głogowski, Łukasz Gerstenstein, Hubert Muszyński, Ołeksandr Hawryłenko, Mateusz Krygowski, Michał Milewski, Oskar Wojtczak, Aleksander Wołczek, Adam Ciućka, Wiktor Niewiarowski, Paweł Kosmalski.

