Filip Hołuj: to była runda pełna niespodzianek

Filip Hołuj to jeden z „nowszych” zawodników naszego klubu. Swoją postawą, zarówno na boisku, jak i w codziennej pracy potwierdza, że jest piłkarzem ambitnym, konsekwentnym i w pełni zaangażowanym w realizację celów zespołu. Wyróżnia się walecznością, dobrą organizacją gry i odpowiedzialnym podejściem do swoich zadań, a jego postawa – zwłaszcza ta z końcówki jesieni – pokazuje, że jest też ważnym ogniwem jedenastki trenera Świątka.

Jak sam 20-latek czuje się w Hutniku? Sprawdźcie, bo z nim porozmawialiśmy!

***

Filip, jak podsumowałbyś minioną rundę w wykonaniu zespołu?

To była runda pełna niespodzianek. Mieliśmy naprawdę bardzo dobry start – wyglądaliśmy solidnie i regularnie punktowaliśmy. Niestety później przyszła seria spotkań bez zwycięstwa, która nieco zachwiała naszą pewnością siebie. Myślę jednak, że było to dla nas cenne doświadczenie na przyszłość.

Czy zauważyłeś różnice w intensywności gry na tym poziomie rozgrywkowym?

Zdecydowanie tak. Intensywność jest znacznie wyższa. Początki nie były łatwe, ale z każdym kolejnym meczem coraz lepiej odnajdywałem się na boisku i stopniowo przyzwyczajałem się do realiów tej ligi.

Co najbardziej zaskoczyło cię po przyjściu do tej 2. Ligi?

Największym zaskoczeniem była dla mnie jakość indywidualna zawodników. Jest tu wielu piłkarzy o dużych umiejętnościach, co sprawia, że poziom rywalizacji w każdym meczu jest naprawdę wysoki.

A powiedz: jak czujesz się w naszym klubie?

Bardzo dobrze. Zespół przyjął mnie świetnie, dzięki czemu szybko poczułem się jego częścią. To daje mi duży komfort i pozwala skupić się wyłącznie na grze.

Jakieś specjalne plany na przerwę zimową?

Chcę na chwilę odpocząć i zresetować głowę po intensywnej rundzie. Lecę na kilka dni do Egiptu, a potem wracam z nową energią i pełną gotowością do pracy przed kolejną częścią sezonu.

Wstecz