Krzysztof Świątek po pierwszym sparingu: "Szukaliśmy jednostek, które będą mogły nas wzmocnić"

Dzisiejsze spotkanie z reprezentacją Ukrainy U-19 zakończyło się porażką 1:6. Czy w takim meczu wynik też ma dla ciebie znaczenie, czy traktujesz to jako jednostkę treningową, gdzie wynik schodzi na drugi plan? 

Na pewno wynik schodzi na drugi plan, bo był to sparing, gdzie tak naprawdę wyszliśmy większością zawodników testowanych. To było idealne środowisko przede wszystkim do tego, żeby sprawdzić zawodników. Wiadomo, że do każdego meczu podchodzimy ambitnie, chcemy wygrywać, ale musimy mieć świadomość, że my w tym sparingu szukaliśmy jednostek. Nie patrzyliśmy tak bardzo na organizację gry, czy aspekty zespołowe. Szukaliśmy jednostek, które będą potencjalnie mogły wzmocnić nasz skład.

 

No właśnie, czy dzisiejsze spotkanie dostarczyło Ci już jakichś odpowiedzi? Wiesz już z kim z grona tych testowanych zawodników, będziesz chciał, żeby klub rozmawiał? A z drugiej strony, czy już wiesz, że ktoś do drużyny nie trafi?

Tak, ten mecz był dla nas bardzo wartościowy. Była to gra z bardzo dobrym zespołem, który też trzeba powiedzieć, że jest na zupełnie innym etapie. Drużyna Ukrainy zaraz wyjeżdża na Mistrzostwa Europy, a my zaczęliśmy dopiero treningi. Patrząc pod kątem naszym, to na pewno kilka odpowiedzi dostaliśmy. Kilku zawodników już z dniem dzisiejszym zakończy u nas testy. Kilku zawodników zostaje na następny sparing, żebyśmy mogli zbudować sobie jeszcze większy obraz ich umiejętności. 

 

To jeszcze krótko zapytam właśnie o następny sparing - dosłownie przed chwilą dowiedzieliśmy się, że pierwszą kolejkę ligową gramy właśnie z Sandecją. Czy to ma jakiś wpływ na tę grę kontrolną w ten weekend, czy nic się nie zmienia i jedziemy do Sącza? 

Na ten moment nie. Jesteśmy umówieni na ten sparing i to, że los nas skrzyżował już w pierwszej kolejce, dla nas nic nie zmienia. Jesteśmy na etapie budowy zespołu. Wiemy że czeka nas duża przebudowa i odejdzie kilku wiodących i wartościowych dla nas piłkarzy. Dlatego musimy wiele elementów ułożyć od nowa i wkomponować kilku zawodników. Dla nas najważniejszy aspekt w okresie przygotowawczym to budowa zespołu, który będzie gotowy na pierwszą kolejkę. My idziemy swoją drogą, jaką sobie założyliśmy i najważniejsze jest to, żeby być gotowym na pierwszy mecz. 

Wstecz